Tom: Mam mowic do tej kamery czy do tej obok ? Achaa do teej, nie do tej obok ? No to zdecyduj sie spermo lizie myslisz, ze nie mam co robic ?
Oszolomiony super zapachem z jamy ustnej Toma powiedzialem do Evki:
- No, a co ja mam powiedziec, mi beknol prosto w twarz!
Pomyslalem, ze w tej sytuacji pomoze tylko super odswiezacz do powietrza “Oust” wiec szybko pobieglem do lazienki w, ktorej siedziala zarzygana Ala i wyciaglem ów odświezacz. Gdy juz chcialem wyjsc z hazla poczulem, ze cos trzyma mnie za noge, odwrocilem glowe w lewa strone i zobaczylem, ze… Ta oblesna spermosiorbara wlasnie przezowa podeszfe MOJEGO super, pieknego strampa z wyszywana czacha na przodzie. Pomyslalem:
- O nie tak nie moze byc!
I psiklem Alce “Oustem” prosto w facjate. Ona mometalnie odczepila sie od mojego trampka i jak zdechla mucha wyladowala na ziemi machajac przy tym delilkatnie konczynami. Dumny z siebie szybko wyszlem z lazienki i pobieglem do duzego pokoju. Juz chcialem podbiec do Toma i psiknąć mu “Oustem” prosto w twarz lecz nie dostrzeglem lezacej na ziemi Dominiki i wypierdolilem sie prosto na Evke. Ona szybko sie otrzasla i walnela mnie lokciem w… Jest dopiero przed 22:00 wiec powiem, ze walnela mnie w “ptaszka” i ja polecialem jak dlugi na ziemie, przywalajac ostro glowa o podloge. Dalej nie pamietam co sie dzialo bo chyba stracilem przytomnosc. Gdy obudzilem sie i spojzalem na zegarek ostro mnie wetkalo. Byla juz 21:00. Boze! Ominalem wieczorynke! I co teraz ze mna bedzie, wywala mnie z klubu dobranocek! Gdy wstalem na nogi w pokoju nie bylo juz takiego rozpierdzielu i nie smierdzialo beknieciem Toma. Bylo pusto. Bylem tylko ja i… I ten komar, ktory latal mi kolo dupy. Spojzalem na wyrko zobaczylem ladnie spakowana torbe na, ktorej widnial jakis liscik, podeszlem i przeczytalem:
” Gdy juz podniesiesz swoj zawszony tylek z podlogi i przeczytasz ten list przyjdz do mojego pokoju!
~Tom~”
- Ochhh, to pewnie moj kochany braciszek!
Pomyslalem szczsliwy, zabralem torbe i szybko pobieglem do jego pokoju. Przy okazji podeptalem jeszcze Tole po czym dostala krwotoku z nosa, ale nic nie powinno sie jej stac. Gdy dotarlem juz na miejsce zobaczylem, ze wszyscy juz sa gotowi. Zobaczylem Toma, Gustava, Georga… Franie ? Kinge, Dominike i Evke. Podeszlem do nich troche zawstydzony i zapytalem.
- To kiedy jedziemy ?
- Juz bysmy byli dawno w drodze gdyby nie to, ze postanowilem walnac komara na ziemi! – wrzasnol wkurzony Tom.
Bylo mi strasznie wstyd. JA najpozadniejszy czlonek Tokio Hotel, JA wspanialy Bill spuznilem sie… Postanowilem, ze odrazu zmienie temat na inny i sie odczepia.
- A to widze, ze jednak jedziesz. – powiedzialem irytujacym glosem do Evki.
- A no widzisz, jade! – powiedziala wkurzona i nic juz nie mowila.
Zawstydzony usiadlem na wersalce i czekalem co stanie sie dalej. Gdzies po 15 minutcha do pokoju weszedl nasz Menager i powiedzial, ze mamy sie zbierac bo samolot przylatuje zaniedlugo. Odrazu wszyscy wzielismy dupy z kanapy i szybo zeszlismy na dol.
***
#Tom#
Na lotnisku bylismy gdzies po 1 godzinie jazdy. Gdy tylko dojechaliśmy Kinga wybiegla szybko z samochodu i wylala sie na pasie startowy. Niektorzy sie dziwnie na nia gapili, pedofile slinili sie na widok jej tylka, a inni mieli to gleboko w dupie. Wiem, ze ja polewalem jak glupi. Po chwili Menager przywolal mnie do pozadku ostra melepeta w morde. Chycilem swoje torbe i jako pierwszy poszedlem w strone naszego samolotu. Po drodze prawie wlecialem pod kola jednego z nich, ale to nic takiego. Gdy bylem juz w samolocie odrazu wywalilem zadek na najleprzym miejscu przy oknie. Obok mnie usiadl Georg, na przeciwko Evka, a obok niej Bill. Za mna siedziala Frania na przeciwko niej Gustav, obok Gustava Kinga i naprzeciwko Kingi Dominika. Gdy juz wszyscy posadzilismy dupy w swoje siedzenia samolot zaczol powoli ruszac. Ja dostalem nagle panicznego strachu. Nie wiem czego sie balem, moze tego, ze w czasie jazdy Evka pusci na mnie pawia, albo, ze Georg zacznie mnie obmacywac gdy sobie przykimam. Gdy samolot juz oderwal sie od ziemi zaczolem drzec jabare na cala pare, ze nawet Evka zaczela sie dziwnie na mnie gapic.
- Co ci sie dzieje jeleniu ? – spytala zdziwiona, a ja nie umialem nic z siebie wydusic tylko trzaslem sie jak glupi. Po chwili podeszla do nas sliczna Stjulardessa (nie wiem jak to sie pisze) i zaczela do mnie delikatnie przemawiac.
- Co sie dzieje zadredzialy skunksie ? Myslisz, ze jestes tu sam?!
- Taaaak. – powiedzialem sliniac sie. Dokladnie nie wiedzialem co ona mowi bo bylem w stanie gapienia sie na jej piekne, sprezyste… Wlosy. Lecz po chwili jednak ocknąlem sie poniewaz dostalem jakims pudeleczkiem prosto w morde. Spojzalem na te pudelko i dostrzeglem, ze pisze na nim “Valium”. Yeeah! A jednak potrafie czytac i nikt juz nikt nie wmowi mi, ze nie! Szybko odpakowalem pudeleczko, wzialem z 5 tabletek na dlon i polknalem. Po chwili zrobilo mi sie bardzo “dobrze” i juz nie balem sie tego, ze Evka mnie obrzyga lub Georg zmaca, mialem to delikatnie mowiac “pod jajami”.
CDN
No wiem zas krotko, ale nie mam specjalnie czasu :]
Bill: Serio ta nagroda dla mnie, dla mnie, dla mnie ?!?!
Gustav: Bill chyba wdeples w jakiegos bruda, masz cos brazaowego na bucie.
Tom: Mam mowic do tej kamery czy do tej obok ? Achaa do teej, nie do tej obok ? No to zdecyduj sie spermo lizie myslisz, ze nie mam co robic ?
“My dzieci z dwrca Zoo” – New wersion.
Comments